Powrót

...Radość z kochania...

2007-11-05


"Radość z kochania" - przewodnik życia duchowego Matki Teresy z Kalkuty - c.d.

"Łatwo jest uśmiechać się do ludzi poza własnym domem. Tak łatwo jest dbać o ludzi, których się dobrze nie zna. Trudno jest być troskliwym i uprzejmym, uśmiechać się i okazywać miłość swoim najbliższym w domu dzień po dniu, szczególnie kiedy jesteś zmęczony, zdenerwowany lub w złym nastroju. Wszyscy miewamy takie momenty i są to te chwile, kiedy Chrystus przychodzi do nas w przebraniu strapionego".

Jak czasem trudno jest kochać tych, z którymi jest się na co dzień, których kocha się najbardziej, przekonałam się w swoim życiu nie raz. Miłość nie zawsze jest łatwa, czasem boli...często wymaga poświęcenia własnego "ja". Rodzina jest miejscem wspólnie niesionego krzyża i codziennego, wzajemnego znoszenia swoich niedoskonałości. To właśnie w najbliższej rodzinie najbardziej uczę się miłości, pokory, wyrozumiałości, cierpliwości, trudnej sztuki przebaczania... uczę się dostrzegania Boga w drugim człowieku.


mojetrzecieja 2007-11-05
Mysle, ze moge równiez powiedziec, ze najtrudniej jest kochac tych, z którymi jestesmy na codzien...jak kazdy...ale warto kochac nawet mimo trudnosci, milosc daje wiecej niz cokolwiek na swiecie:) Pozdrawiam:)










ANULA41 2007-11-05
W tym temacie czuję się , jak ryba w wodzie ;))) "Łatwo jest uśmiechać się do ludzi poza własnym domem." ... W naszym domu nie ma takich trudności .Nie ma czegoś takiego , jak "ciche dni".Nie pamiętam kiedy ostatnio kłóciliśmy się.Owszem są odmienne zdania ...każdy ma wolność wyboru decyzji ale nikt na nikogo nie złości się dłużej niż powinien .Wzajemna wyrozumiałość do błędów ...słabości jest chyba naszą mocną stroną . Jeśli chodzi o uśmiech ....sercem uśmiechamy się do siebie każdego dnia . Zdaję sobie sprawę,że to co piszę jest trudne do osiągnięcia ale nam póki co udało się ,dlatego ,że BÓG w naszym domu ma honorowe miejsce . Jesteśmy MU bardzo wdzięczni, że zamieszkał z nami..Słowa " kocham Cię" ...aż za dużo. Oj! Chyba aż za dużo już napisałam..;))) Pozdrawiam Cię Renatko bardzo serdecznie ....i dużo uśmiechu serca w domku życzę ..:)))
alicjami 2007-11-05
Masz racje.. dzieki sobie uswiecamy sie w codziennym zyciu. Staram sie nie tylko darowac im moj usmiech, dobre slowo, ale swoj czas przede wszystkim. Dzien Wszystkich Swietych przypomnial mi o tym, ze "spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza" i, ze "kochamy ciagle za pozno i ciagle za malo".. Czasem kiedy mnie tak bardzo boli, daje z siebie wszystko..
Mirka 2007-11-05
To najtrudniejsza ze sztuk, sztuka przebaczania i jedna z największych form miłości. Dopiero wtedy zauważamy jaki mamy ogromny potencjał miłości w sobie. Pozdrawiam cię serdecznie
pamelakrzyk 2007-11-05
Ostatnio to chyba za mało się uśmiecham ... Jestem troszkę prztłoczona zmartwieniami ... Wiem sama wiem o tym ... Jak jest ciężko dodawać komuś odwagi , gdy życie daje coś innego ... Ale staram się jak mogę ... Pozdrawiam miło :)
wanda56 2007-11-06
Każdy swoją nić życia sam prząść musi. Na błędach się uczymy. Wiem, kiedy w mojej rodzinie coś złego się dzieje, wszyscy są gotowi pomóc. Choć czasem trudno siebie zrozumieć. Człowiek, drugi człowiek jest zawsze dla mnie wartością najwyższą i zawsze służę pomocą, uśmiechem. Taka jestem, tak mnie Rodzice wychowali i takie wartości zaszczepiłam w dzieciach i przcuję nad wnukami. Pozdrawiam serdecznie. :-)
janika 2007-11-06
Masz rację.Najtrudniej wśród najbliższych być dobrą,wyrozumiałą,pełną miłości do nich.Chociaż ich bardzo kochamy,to często i bardzo krzywdzimy przez swoją niecierpliwość,niewyrozumiałość i lenistwo.Pozdrawiam
adampoeta 2007-11-06
Lecz kiedy ktoś krzywdzi bez chwili przerwy-to co wtedy,wiem-ja wybaczam,lecz ten żal pozostaje i bardzo boli,aż powoduje potok łez.Przepraszam,ale dzisiaj nie potrafię napisać coś przyzwoitego,może zbyt bardzo rozczulam sie nad sobą.Pozdrawiam i dziękuję.ADAM.
Tadeusz 2007-11-06
Bardzo dużo przeszłem przez te swoje lata z rodziną. Bardzo dobrze rozumiem poruszany przez Ciebie i komentarze temat. Serdecznie Cię pozdrawiam
Martusia 2007-11-06
Masz rację, trudno jest być z tym, których ma się na codzień obok ja właśnie ucze się na nowo mojej relacji z tatą powierzajać ją BOGU, a i cięzko mi się porozumieć z moim bratem teraz nie ma go w domu jest w Anglii i musze się nauczyc tego aby po jego powrocie nie wybuchła do razu burza...Masz bardzo ciekawego bloga mi mój wydaje się taki nie ciekawy jakoś może za mało go urozmaicam:) ale jest moj pozdrawiam Cię serdecznie i obiecuję zaglądać...
TOMUś Z MAMą 2007-11-07
Dawno nas u ciebie nie było,za co przepraszamy,jedynym wytumaczeniem tego jest to,ze Tomus znów jest chory i nie mam głowy na pisanie,pozdrawiamy gorąco.
Adrian 2007-11-07
witam:P to ja:P mam nowego bloga - znowu: www.adrian-milowka.blog.onet.pl zapraszam:P PS. jesli mozesz to w najblizszej notce umiesc jego adres tak aby inni wiedzieli ze wrocilem:P pozdrawiam
Agnieszka 2007-11-07
Na jednych z wykładów w tatmym roku powiedziano nam: im bardziej kochamy daną osobę tym łatwiej można ją skrzywdzić" trudno zrozumieć takie słowa ale coś w tym jednak jest bo czasami myśląc o tym co dobre dla tej drugiej osoby potrafii bardziej przemawiać nieświadomie oczywiście nasze "ja" i to jest w miłości najpiękniejsze, że potrafimy siebie komuś ofiarować i dzielić się sobą w ten sposób ludzie wypełniają się tworząc jedną całość...-rodzine! :)
pamelakrzyk 2007-11-07
Dziękuję za słowa pełne zrozumienia ... Tak bez Niego nic nie ma ... Życie uczy jak każdego dnia kochać jeszcze bardziej ... Pozdrawiam ...:)
mojetrzecieja 2007-11-07
Renatko, dzikeuje za obecnosc, za to ze jestes;) Za to, ze jestes taka dobra, wszystkim zyczliwa, ze pokazujesz nam jak dobrze przezyc zycie, ze przypominasz nam o Bogu w tym czasie kiedy tak naprawde temat Boga to temat tabu w calym swiecie...Bóg jest nie modny, ale Ty pokazujesz, ze On zawsze jest i nie opusci nas w zadnej chwili, ze zawsze BYL, JEST I BEDZIE:) Pozdrawiam Cie najserdeczniej jak tylko potrafie:)
Acharja 2007-11-07
Droga Renatko jesteś wspaniałym człowiekiem, tyle w Twoich słowach serca, miłości i mądrości życiowej.Masz rację, kochać to nie na pokaz i nie pod publikę, nie dla profitów, to winno wynikać z nas samych, wówczas będziemy wiarygodni..Nie zgodzę się co do kwestii niesionego wspólnie krzyża.Nie możemy traktować naszego życia jako ciężar.Nie twierdzę, że jest usłane różami, ale nie powinniśmy je traktować jak męczennicy.Dlaczego nie? Ponieważ zawsze istnieje przyjazny dialog, który łączy , a nie dzieli.Uważam podobnie jak Ty, że rodzinny dom jest podstawą z której kiełkuje dobro, a tym samym procentuje w życiu codziennym....Serdecznie, cieplutko pozdrawiam.
ElusiaP 2007-11-08
O tak, masz świętą rację. Bardzo trudno okazać serce na codzień swoim najbliższym...
renka50 2007-11-08
Do Acharji...Droga Acharjo bardzo Ci dziękuję za dobre słowa pod moim adresem...myślę, że każdy z nas ma coś czym może obdarować drugiego...od każdego można się czegoś dowiedzieć, nauczyć, coś dobrego zaczerpnąć. Chciałabym wyjaśnić jakie znaczenie ma dla mnie wspólne niesienie krzyża w rodzinie...dla mnie nie ma to nic wspólnego z męczeństwem...wspólnie niesiony krzyż to trudy, choroby, śmierć członka rodziny... Zgadzam się z Tobą, że nieporozumienia należy wyjaśniać przez przyjazny dialog, uważam, że nie ma lepszej metody, to zawsze zbliża, prowadzi do zgody. Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny, komentarz...dziękuję z całego serca wszystkim, którzy dzielą się ze mną swoim czasem, myślami...jesteście mi potrzebni.
TOMUś Z MAMą 2007-11-08
Witamy w dniu dzisiejszym :-)
ania (gość) 2012-08-03
świetny artykuł, krótki ale daje do myślenia!
tabletki odchudzające (gość) 2012-08-29
W ko�cu odszukalem
Kasia (gość) 2013-07-17
jeden z ciekawszych blogów, na które trafiłam
<< Październik 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
   

  





Archiwum
Rok 2014
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
O mnie
renka50
Słówko o mnie
Ten blog powstał po to, aby dzielić się największym skarbem jaki mam...Łaską wiary w Boga...nic nie dzieje się przypadkiem nad wszystkim czuwa Bóg.
Zobacz mój profil
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
70121
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
1600
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
48
Księga gości
 
MOJA CODZIENNA MODLITWA

Boże, daj mi na dzisiejszy dzień, taką pogodę ducha, abym zniosła wszystko to, czego zmienić nie mogę...daj mi siłę i odwagę, abym zmieniła, to co
powinnam, oraz daj mi mądrość, abym potrafiła odróżn
ić jedno od drugiego.

MODLITWA JANA PAWŁA II DO DUCHA ŚWIĘTEGO


Duchu Święty ,

proszę Cię o dar Mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych , o dar Rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej , o dar Umiejętności , abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary, o dar Rady , abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował, o dar Męstwa , aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać , o dar Pobożności , abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością, o dar Bojaźni Bożej, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać. Amen.



MOJE ULUBIONE MYŚLI
 JANA PAWŁA II

-
"...wszyscy jesteśmy równi wobec BOGA i śmierci..."
-
"...każdy z nas jest tajemnicą Bożej Miłości..."
-
"...gdy człowiek żyje bez BOGA zawsze cierpi..."
-
"...serce człowieka żyjącego w pokoju z BOGIEM, jest przepełnione radością..."
-
"...rodzina silna BOGIEM, to rodzina w której miłość jest prawdziwa i trwała..."
-
"...od BOGA jesteśmy i do Boga wracamy, przypomina nam o tym Krzyż CHRYSTUSA..."
-
"...człowiek nie może siebie do końca zrozumieć bez CHRYSTUSA, nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego prawdziwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie..."
-
"...CHRYSTUS nigdy nie zawodzi, pomaga przetrwać każdą trudność..."
-
"...nie lękajcie się, otwórzcie drzwi CHRYSTUSOWI, ogrzejcie się JEGO MIŁOŚCIĄ..."
-
"...Duch Pański zamienia nasz lęk w odwagę, naszą ślepotę w światło, naszą ludzką słabość w moc i nadzieję..."
-
"...póki idziesz w życiu z CHRYSTUSEM, dajesz radę, jeśli stracisz GO z oczu zaczniesz tonąć..."
-
 
"...świadczyć o CHRYSTUSIE, to żyć według Ewangelii..."
-
"...żadnego szczęścia nie da się budować bez prawdy - JEZUS powiedział; JA jestem DROGĄ, PRAWDĄ i ŻYCIEM, jeśli we MNIE trwać będziecie, będziecie szczęśliwi..."
-
"...trzeba bardziej przejmować się SŁOWAMI BOGA, niż ludzi..."
-
"...wiara jest sposobem na życie, oczy uzyskują zdolność dostrzegania piękna i harmonii wszystkiego co żyje na tym świecie..."
-
"...mocna wiara, z której rodzi się Nadzieja, uwalnia człowieka od lęku, daje mu siłę duchową do przetrwania wszystkich burz życiowych..."
-
"...człowiek jest wielki nie przez to co ma, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi..."
-
"...dobro rozprzestrzenia się przez MIŁOŚĆ..."
-
"...pokój i radość to owoce MIŁOŚCI..."
-


WIERSZ OD INTERNETOWEJ PRZYJACIÓŁKI
ANI

                                                                   
PRZYJACIEL

Egzamin z pewnością zdany,
Słowa mądrością splatane.
Czas wypełniony z pożytkiem dla Pana,
Twa praca na chwałę Bogu oddana.

W kolejną drogę znów wyruszysz,
Nie jedno serce miłością wzruszysz.
Gdyż jest czyste i szczere,
Szczęściarz, kto zwie się Twym przyjacielem.

Z sercem otwartym przyjęłam anioła,
Który był lekiem dla duszy i ciała.
Pamiętasz... jabłka z gwoździami ?
Serce waliło, gdy wymienialiśmy się sms-ami.

Dziwnie Bóg ludzkie dusze łączy,
Różne miejsca w czasie plącze.
Na drugim końcu świata,
Brat odnajduje brata.

Anula 41 

-

WIERSZ OD ADAMA


Byłaś dla mnie ukojeniem-
Byłaś wiary spełnieniem.
Kiedy przychodziłem do Ciebie-
Czułem,że więcej w Boga wierzę.

Tak bardzo rozumiałaś moje wiersze-
Mówiłaś ciągle - są piękne.
Kiedy pisałem o własnej śmierci-
Wiedziałaś,że to przygotowania są chęci.

Wiesz dobrze,tak jak ja wiem,
Że gotowym na śmierć być chcę.
Wiesz dobrze,że nie ja-
Odejść chcę sam.

Reniu-tak bardzo Ci dziękuję-
Reniu-tak bardzo mi Ciebie brakuje.
Brakuje mi Twoich słów-
Żal,że nie będzie Ciebie już.

Proszę dzisiaj Dobrego Boga-
By radosną była Twoja droga.
Nie mówię więc żegnaj-
Mówię dzisiaj-będę pamiętał.

Reniu na pożegnanie ten skromny wiersz-wiem,że nie zmienię Twojej decyzji-żal jednak,że rezygnujesz z prowadzeniu bloga-żal-Więc dziękuję Ci z całego mojego serca-dzisiaj smutnego-dziękuję Ci,że mogłem Cię poznać poprzez słowa-Pamiętać będę-Twoje ciepłe serce-Trudne są pożegnania-już nic więcej nie powiem...adampoeta...





Zobacz serwisy INTERIA.PL